agnozja afazja apraksja

Autor: Wezuwiusz Etniczny, Gatunek: Poezja, Dodano: 13 października 2011, 10:25:54

 

odwiedziłeś ją całkiem obcą

i najbliższą a ona szybko znikła

a kiedy wreszcie wróciła z łazienki

skóra wokół ust była wymazana kałem

 

ostatecznie pożegnała się z pamięcią

trzymało ją tu i teraz to co było

z krwi kości i nieczystości

powiązane z ciałem

 

Komentarze (3)

  • Wstrząsający.I prawdziwy.

  • Panie Januszu, ja się trochę przestraszyłam, dlatego poczekałam na Jarka. Myślę to samo co on.

  • To jest to, czego najbardziej się boję, z którejkolwiek strony bym stała. Nie mogłam się wczoraj nawet zalogować, tak bardzo przeżywałam ten wiersz.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się