rude kitki amnezji

Autor: Wezuwiusz Etniczny, Gatunek: Poezja, Dodano: 16 października 2011, 12:02:59

wiewiórki na jesieni znowu sadzą las

zakopują żołędzie po całym ogrodzie

aby w środku zimy zapominać gdzie

bo czas działania i czas pamiętania

to nieprzystawalne etapy przemijania

 

a na wiosnę trzeba będzie niszczyć las

plewić z korzeniami to co zapomniane

a młode wiewiórki będą patrzeć z góry

na cykliczne starania obcej im kultury

 

* * *

 

ludzie zakopują to co muszą z planem

takie zakopywanie ma służyć pamięci

sadzonki należy podlewać bez zwłoki

a zwłoki w grobach należy odwiedzać

bo to co zakopane może być skarbem

nawet jeśli wiosną nic z tego nie będzie

Komentarze (5)

  • Bardzo ciekawa dedukcja. Troszkę się zaplątałam, ale za drugim razem już nadążyłam :)

  • Ja nie plewię z korzeniami i nie podlewam. I tak przetrwają tylko najsilniejsze. I jest zagajnik.
    A jeśli chodzi o zwłoki, to ich tam nie ma. Nic tam nie ma. Być może są tu.

  • Panie Wezuwiuszu. Wiersz o niby lekkim tytule. W nim wiewiórka. Machnęła kitką. Tu - pamiętania, tam - przemijania. Machnęła kitką. Tu - z góry, tam - kultury.
    A gdyby zajrzeć w oczy wiewiórki, gdy tkwi nieruchoma w sekundzie? Wtedy wiersz bez tych lekkich, wiewiórczych rymów, bez zabawy słowami w ostatniej strofce (zwłoki) nabrałby urody prawdziwej, zachwycającej, rudej, bo czemu nie...

    wiewiórki na jesieni znowu sadzą las
    zakopują żołędzie po całym ogrodzie
    aby w środku zimy zapominać gdzie
    bo czas działania i czas pamiętania
    to nieprzystawalne etapy

    a na wiosnę trzeba będzie niszczyć las
    plewić z korzeniami to co zapomniane
    a młode wiewiórki będą patrzeć z góry
    na cykliczne starania

    * * *

    ludzie zakopują to co muszą z planem
    takie zakopywanie ma służyć pamięci
    sadzonki należy podlewać
    bo to co zakopane może być skarbem
    nawet jeśli wiosną nic z tego nie będzie

  • Muszę dodać nowy komentarz pod tym wierszem. Jednak wczoraj nie miałam racji. Wiersz po takim "uproszczeniu" nie zyskałby, a stracił. Zamiast rudych kitek amnezji byłaby szara kitka. Smutny wiersz, a ma w sobie lekkość, dzięki temu wszystkiemu, na co wczoraj się wykrzywiłam. Urokliwe, zapobiegliwe, migoczące wśród drzew i pod nimi wiewiórki usiłują porządkować, ocalać świat. Ale niestety, w przyrodzie coś jednak ginie. Giną skarby. Wiersz mówi o tym delikatnie, w rytmie pojawiających się rudych błysków i łatwiej to w ten sposób przyjąć. Mam nadzieję, że Autor wybaczy mi tę wczorajszą, nie do końca przemyślaną, opinię.

  • Pamięć wiewiórcza czy pamięć chomikowana? Amnezja kitek,błyski i dar zakopywania. Bo to co zakopane moze byc skarbem... Jeden z najlepszych Wezuwiuszowych wierszy.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się